Ania Leon „Łezki” | Nie czas na łzy

Po Pętli od KIWI i Nocnych Zmorach LUNY, które zapisały się w tegorocznej muzyce jako najciekawsze pierwsze albumy kobiece na rodzimej scenie muzycznej, na radarach pojawiła się kolejna debiutantka, która powinna wzbudzić w nas ekscytację. Ania Leon i jej Łezki dołączają do wcześniej wymienionego, mimo wszystko, różnorodnego grona, dopełniając wysyp bardzo dobrego dark electropopu w Polsce.