Ania Leon „Łezki” | Nie czas na łzy

Po Pętli od KIWI i Nocnych Zmorach LUNY, które zapisały się w tegorocznej muzyce jako najciekawsze pierwsze albumy kobiece na rodzimej scenie muzycznej, na radarach pojawiła się kolejna debiutantka, która powinna wzbudzić w nas ekscytację. Ania Leon i jej Łezki dołączają do wcześniej wymienionego, mimo wszystko, różnorodnego grona, dopełniając wysyp bardzo dobrego dark electropopu w Polsce.

Młoda muzyka, którą warto poznać #5

Młoda muzyka gości na blogu po raz piąty! Po ostatniej czwartej odsłonie, w której moja uwaga skupiła się wokół artystek, tym razem ta tendencja się utrzymała, a wśród tej dziesiątki znajdziecie jednego (nie)skromnego rodzynka. Zapamiętajcie ich, bo być może niektórzy z nich będą na językach w słuchawkach wielu osób!